28.07.2005
100 dni…
Wsiadam dzi¶ do auta i słyszę w Zetce, iż dzi¶ mineło 100 dni jak został wybrany nowy papież… Ale co¶ innego ważnego wydarzyło się 100 dni temu…
Tego dnia była nasza “integracja” na angielskim…
Dużo się po tym wydarzyło…. I miejmy nadzieję, iż to co się wtedy rozpoczęło się jeszcze nie kończy…
Pamiętajcie:
Ten wpis dedykuje L.B., a także T.W. oraz A.Z.
Wolfik said,
July 28, 2005 at 15:43
To jak Ty kowalu taka prawdę tu napisałes to ja Ci napisze jedn± z prawd pielgrzymkowych:
“W życiu trzeba być skurwysynem”
Inaczej nic sie nie uda…
L.B. said,
July 28, 2005 at 17:04
Jak nam sie tak milo wspomina … moze jeszcze jakis kurs (sprzyjajacy integracjom of course ) na PWR razem … ???
kowal said,
July 28, 2005 at 18:20
A jak
Ja jestem za
Tylko… jest to technicznie nie wykonalne