30.07.2005
Mazury, Mazury, Mazury :)
Na Mazury, Mazury, Mazury
Popłyniemy tą łajbą z tektury
Na Mazury gdzie wiatr zimny wieie
Gdzie są ryby i grzyby i knieje.
Tam gdzie fale nas bujają,
Gdzie się ludzie opalają,
Wschody słońca piękne są
I komary w dupę tną,
Gdzie przy ogniu gra muzyka
I gorzała w gardle znika
Pan leśniczy niewiadomo skąd
Woła do nas “poszła won”!
No więc stało się – jadę ![]()
Siedzimy w “Pizzy w Dechę 2″ (tak na marginesie to zupełna porażka) z Grześkiem, Kaśka, Lesiem, Moniką i juniorem, przyszlo do nas Wilq i Magda… Po prau minutach Magda pyta czy mam patent i czy chce jechać od przyszłej soboty na Mazury bo nie mają sternika….
No i jadę ![]()
Łódka: Sportina 682 z AZS – Wilkasy
Lesio said,
July 30, 2005 at 1:44
prau ? cos Qń pijaku prau ?
kowal said,
July 30, 2005 at 8:15
czeski błąd pałko
Peterftp said,
July 30, 2005 at 10:28
nie czeski blad tylko choroba alkoholowa
Wolfik said,
July 30, 2005 at 14:49
oj tak tak kowalu… jeszcze troche i najlepszym prezentem dla ciebie bedzie alkomat bo coś czesto musisz do policji jechac sie zbadać