07.10.2004
Nie ma jak PWr…
I jak tu sie nie wkur***ic na ta uczelnie?
W zeszly piatek zapisalem sie na wf – “turystyka górska – Sudety” wszystko fajnie… super… ide na zebranie wczoraj o 19 (korekty do wczoraj do 15) i dowiaduje sie ze wyjazd jest w ten weekend i nastepny – super – szkoda ze debile nie zrobili ze wyjazd na drugi dzien….
Wiec pierwszy wyjazd – nie jade – bede musial odrobic…. A jak i nastepny nie bede mogl jechac, to musze kombinowac z anulowaniem kursu….
Nie ma jak debilizm – powiadamiac o terminach wyjazdu po terminie w ktorym mozna sie wypisac… Cala PWr….
A co ciekawe…. Wczoraj jechalem na uczelnie 10min autem, a 15 szukalem miejsca do zaparkowania – poprostu super….
R3pc10 said,
October 8, 2004 at 14:36
Podziękuj profesorom ;P
Lesio said,
October 8, 2004 at 16:23
Trza bylo isc w czewie na CHUJ’a – Chrzescijanski Uniwersytet Jasnogorski