26.08.2005

Awarie…

Posted in at 14:51 by kowal

Heh… znów awaria auta rozwaliła mi cały dzień… Zatarł sie alternator na stacji gazowej… Wrr…. Dobrze ze 700m od Radka to scholowałem tam auto i się naprawia…. Wrr…

Praktycznie równo rok temu też się rozsypał: http://blog.kowalma.com/arch/5 i też mnie Brat Albert siągał z miasta… Limit jazd na lince na ten rok wyczerpany :)



Leave a Comment