16.09.2005
Powodzie
Jako, że od pewnego czasu wody w układzie chłodzenia ubywało dość znacznie = 1.5l/1000km a cała ta woda lądowała pod dywaniki z przodu zmuszony byłem wymienić nagrzewnicę…
Radek nie miał czasu (tzn miał, ale najwcześniej w poniedziałek, a w poniedziałek do Pepików jadę) to się wziołem za robotę z Rokim u niego pod blokiem… 3h roboty i chyba wszystko działa…
Teraz tylko wysuszyć auto
Jutro jadę odprowadzić auto do……. kowala
tak kowala
Muszę sklepać resory bo tył już baaardzo mocno siedzi… Cóż… butla z gazem “trochę” go obciąża…
Lesio said,
September 16, 2005 at 9:02
sam do siebie odprowadzisz auto ? i moze jeszcze sam sobie zaplacisz ?
ŚWIR!