24.09.2005

Eurotrip

Posted in , at 9:20 by kowal

Eurotrip zakończone :) Było prawie jak w filmie Eurotrip :) :) :)
Najpierw jeszcze w Polsce padł palmtop z GPS… Więc 2h walki w nocy przed wyjazdem i …. działa :) Więc jedziemy do Pragi… Wpisałem sobie adres hotelu jadę… Wszystko bajer, trafiliśmy bez najmniejszych problemów… No… prawie… :)
Wchodzę do recepcji i mówię, że chcę dwa dwuosobowe pokoje… A pani:

“this is summer only hotel… it’s closed now for tourists”

faaaaaak :!: gdzie my będziemy spać? – dobrze, że wcześniej wydrukowałem parę hoteli… więc wbijamy adres w nawigacje i jedziemy… jesteśmy już w centrum Pragi nagle widzę “Tourist Information – Hotels” oooo – już lepiej, zjeżdzamy…
Idę do babki się zapytać o hotele… Chcę najtańsze, a babka z informacji:

“50€ for double per night”

eee :? tak drogo :? – chyba kogoś pogieło… W końcu znalazła mi pensjonat ~30euro za pokój dwójkę baaardzo blisko centrum (20min z buta do Mostu Karola, 4 przystanki tramwajem ~5min :) ) – wszystko fajnie, tylko szkoda, że pani w “Tourist Information” bardzo słabo po angielsku gadała…. No ale się dogadaliśmy :)
Trochę pozwiedzaliśmy, połaziliśmy (nowocześni turysci – z GPS chodziliśmy :) ), jechaliśmy trawajem (na gapę pierwszy raz świadomie jechałem, chciałem kupić bilet ale motorniczy nie sprzedaje, ludzie na przystanku nie umieli mi powiedzieć gdzie kupić bilety po 20oo)…

A teraz co najlepsze… Szykujemy się do wyjazdu… auto zapakowane a tu Palm z GPS padł :shock: – jak my teraz do Polski wrócimy? – no to trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce i idę na poszukiwanie kawiaranki internetowej z kompem w którym jest Ir-Da (żeby wgrać obsługę BlueTooth do palma i “ulepszacz” do nawigacji) – odwiedziłem 3 kawiarenki i dupa :(
Patrzę – serwis “Panasonic Technics” – hmm… przecież tam chyba będą mieli neta i może laptopa… Niestety nie mieli… Ale serwisant był tak uczynny, że dał mi namiar na sklep komputerowy gdzie mi pomogą…
No to jedziemy… Wchodzę do sklepu, mówie do gościa po angielskiemu, że padł mi Palm i chciałbym skorzystać z kompa z Ir-Da i Internetem i że mnie tutaj skierowali… Gość chciał mnie skierować do serwisu palmów, ale udało mi się go przekonać, że ja nie chce serwisować palma, tylko sam sobie to zrobie :) No i udało się :) Mieliśmy jak wrócić do Polski :)
Bardzo ciekawe były rozmowy w korku w Czechach na 28AM z Polskimi TIR’ami :) Nie wiem jak można jeździć bez CB :)

WNIOSKI Z EUROTRIP

  • Opis na gadu: “Eurotrip zakończony – wniosek: Ładne są tylko Polki”
    Dlaczego?
    Łazimy sobie z Lesiem po centrum w poszukiwaniu “Kretka” (Krecik – niby tak popularne, ale jak to kuźwa ciężko znaleść) i idą przed nami dwie ładne dziewczyny… Podchodzimy bliżej i co słyszymy? Mówią po Polsku :mrgreen: – ten kto powiedział, że Czeszki są ładne nie był chyba w Polsce :)
  • nie ruszę się nigdzie za granicę bez GPS – bez nawigacji to w Pradze bym chyba zginoł…
  • częściej takie wypady na wariata :)
  • ten, który napisał, iż CB poza granicami PL się nie przydaje niech spada na drzewo – super rozrywka w korku :)
  • No to chyba wszystko już… Jak mi się coś przypomni to dopiszę :) fotki – jak wezmę od Lesia moją karte i od Arka zdjęcia sciągne to pojawią się w moim fotoblogu :)



    3 Comments »

    1. Lesio said,

      September 24, 2005 at 11:26

      kretek ROX!!! i pamietaj zeby dopisac jak pani w sklepie powiedziales “do wiezienia” zamiast do widzenia :D

    2. kowal said,

      September 25, 2005 at 9:07

      to “do więzienia” było w informacji turystycznej :P

    3. Lesio said,

      September 25, 2005 at 11:00

      aa czeski blad :)

    Leave a Comment