22.11.2005

PWr, telefony, i takie inne

Posted in at 11:23 by kowal

Wczoraj rano miałem iść na seminarake z ZSZ (Zintegrowane Systemy Zarządzania) no ale że kolejna częściowo zarwana nocka była nie byłem w stanie wstać…
Wstałem koło 10, jade na PWr robić MOiZ (Metody Organizacji i Zarządzania), wsiadam w “5″… Nie zauważyłem zmiany trasy, a że czytałem książkę to jakoś się tak zagapiłem i znalazłem się na Kościuszki… Więc z buta na polibudę…
W tym czasie dzwoni do mnie Misza, iż koleś z ZSZ ma do nas sprawę, żeby napisać system ankietowania via internet… No spoko to spotkamy się w A1…
Dzwonię do chlopaków, co z MOiZ’em a oni – “dziś nam nie pasuje” – qfa specjalnie po to na PWr przyjeżdzałem… No nic… Idziemy z Miszą pogadać z doktorkiem od ZSZ…
Luźna rozmowa, co by chciał, jakby to miało wyglądać i tak od słowa do słowa wyszło z tego, iż będzie to podbudowa pod pracę magisterską i jeśli bym chciał to na podstawie tego co napiszemy mogę pisać pracę :)
Jest mi to bardzo na rękę, ponieważ odpada mi szukanie promotora i tematu pracy, a zastanawiałem się, czy nie pisać “magazyniera” u tego doktora :)

Do tego w niedziele wieczorem Basia z Tomkiem poprosili mnie o świadkowanie na ich cywilnym :) – pytanie czy się zgodze było w zasadzie retoryczne :) – narazie cywilny, a kościelny koło wakacji 2007 :)



Leave a Comment