27.11.2005

Andrzejki

Posted in at 23:39 by kowal

Wczorajszy dzień miał dość intensywny przebieg, rano pobudka 5:45 dzwonie po Pitera bo miał po mnie przyjechać i zebrać do Czukczaka. O 6:30 dzwoni Pit, że mu padlina nie odpaliła (byliśmy umównieni 6:20 że będę czekał na BP na Hallera) i że Czukczu ze Sterciem przyjadą po mnie, wymarzłem się trochę na tym BP, ale w końcu pojechaliśmy… Wybiła 7 i udaliśmy się w kierunku Zabrza…
Od Świętej Anny zaczęła się masakra na drodze – mgły, ślisko, śnieg… Ale szczęsliwie dojechaliśmy…
Dużo ludzi było na pogrzebie… Najgrosze, iż Wojtek (Jef) osierocił 2 miesięczną córke…. Oliwka nie pozna ojca… A jego żona została wdową w wieku 21 lat…

Wróciliśmy do Wrocławia i zaczęła się przyjemniejsza część dnia – ANDRZEJKI (było tak)

Było SUPER :) – tak się dawno nie bawiłem :)
Impreza była dość duża, tradycyjnie w kuchni :) (a jak! – tam są najlepsze imprezy zawsze :) )
Było lanie wosku przez klucz (klucz papierowy wykonała firma – Wolfik & Wolfik – Robótki Ręczne sp. z o.o.) – mnie wyszło nie-wiem-co ale hitem sezonu została wróżba dla Jankesa i Wolfika:
Jankes będzie w ciąży w Wolfikiem i urodzi im się murzyńskie dziecko :mrgreen:

Poźniej było jeszcze wróżenie z butów – tak nam sie spodobało dostawianie butów, iż wężyk doszedł z mieszkania do parteru :) tą konkurencje wygrał…. Variat nie biorący udziału w tej konkurencji :) (Devi operowała jego butem :) )

Po imprezie zostałem brutalnie obudzony przez Jusiaka o godzinie 12 jak wróciła z zakupów – dziwnie sie poczułem jak wcześniej sie przebudziłem po coś do picia a w pokoju było pusto – obie właścicielki gdzieś wyparowały :mrgreen:
Okazało się, iz Wolfik z Jusiakiem naprawiał świat do 9 rano a poźniej Jusiak z koleżanką poszły na zakupy na Świebodzki i na pl. Zielińskiego… Poźniej jeszcze poszliśmy do akademika zobaczyć jak Devi z Variatem żyją po imprezie no i w taki sposób o 13:50 wróciłem do domu :)
Co się działo poźniej – w nastpęnym wpisie :)



5 Comments »

  1. Ola said,

    November 28, 2005 at 12:29

    Składam zażalenie. Nie wszystkie zdjęcia są autoryzowane…

  2. kowal said,

    November 28, 2005 at 21:24

    Juz wywaliem te dwa – rano nie mialem czasu :)

  3. Ola said,

    November 28, 2005 at 23:44

    dziękuję :)

  4. kowal said,

    November 29, 2005 at 0:12

    alez prosze Cie bardzo :D

  5. Wolfik said,

    November 29, 2005 at 1:05

    Kowal ale zapomnialeś dodać że z mieszkania na parter były 4 piętra :)

Leave a Comment