26.01.2006
Bieszczady?
Przypomniał mi się stary dowcip:
Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych: Profesor rozmawia z kandydatką.
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?
Dziewczyna milczy.
-No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?
Dziewczyna milczy.
-A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcją w Państwie kojarzy się Pani?
Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową.
A skad Pani pochodzi?
-Z Bieszczad Panie profesorze.
Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
-Qrwa, moze by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady!?
No właśnie… to moze w Bieszczady jak w/w profersor?
Ktoś chętny?
ola said,
January 26, 2006 at 0:58
;]
ja tam wolę ciepłe kraje ;]
Gosia said,
January 26, 2006 at 1:02
jade p;p;p;p
Dana Dana said,
January 26, 2006 at 2:21
No prosze prosze… juz jedna pod namiot do Kowala sie pcha
AnTi said,
January 26, 2006 at 9:17
hehe
oj gosia wstydzilabys sie
Gosia said,
January 26, 2006 at 9:59
kowal said,
January 26, 2006 at 10:00
No
PP bo Gosia to “swoj chlop”
Wodnik said,
January 26, 2006 at 10:00
Jak sie bedziesz wybierac, daj znac, pomyslimy;) mam nadzieje,ze nie przy -30;D ew mam fajne domki nad Solina;)