16.07.2006
Hydraulicznie
Przez ostanie parę dni byłem w Zawadach… Wczoraj zapchała się rura ze zlewu więc zaczeliśmy przepychanie…
Zużyliśmy 3 opakowania “kreta” w granulkach i pomogło…
Niestety wieczorem zaczeło cieknąć koło zlewu – coś się skopało z syfonem… Trzeba było wymienić gumkę… No to z Devi wyciągneliśmy syfon, i poszliśmy na dwór… Kucneliśmy i Devi strzeliły spodnie … A ja miałęm problemy z nałożeniem uszczelki na rurę… Devi rzuciła tekstem:
“kowal zakładaj szybciej tą gumę bo mi dupa marznie”
Ehh… ze śmiechu 10min nic nie mogliśmy zrobić
ola said,
July 16, 2006 at 21:22
no niezly tekscik ;]
mikus said,
July 18, 2006 at 21:42
pewno na lewą strone zakładał
Wolfik said,
July 20, 2006 at 20:52
Hmmmm a gumka dala rade ?
kowal said,
August 1, 2006 at 0:05
Dała, dała
wolfik14 said,
August 8, 2006 at 17:18
Ty kowal zyjesz wogole napisal bys co i jak
Gosia said,
August 9, 2006 at 18:20
No rzeczywiście posucha tu jakaś:D
wolf.moon said,
August 9, 2006 at 18:38
no właśnie Kowal, wstydziłbyś się!Napisz coś bo nie wiemy czy się nie zapiłeś;)
mikus said,
August 11, 2006 at 11:54
zapracowany chłopok jest
ola said,
August 11, 2006 at 19:50
jaaasne… teraz zaklada niemieckie gumy
lesio said,
August 14, 2006 at 10:15
Co do kreta to sluzy on do udroznienia a nie do przepchania, czemu bo jak bedziesz mial zapchana rure i nasypiesz za duzo kreta to kret moze sie zbrylic i stwardniec jak kamien… a wtedy czeka Ciebie dluga zabawa w cieplej wodzie ktora dosc podraznia skore rak. Wiem bo sam przez takie gow… przechodzilem 2 razy.