01.10.2006

Drzewko…

Posted in at 21:42 by kowal

Jadę sobie wczoraj na PWr zapisać się na basen… Stoję w korku i przychodzi sms od Eweliny “Balony o 16 pod klubem odpisz czy pasuje” no to odpisałem ze pasuje.

Suma sumarum spotkaliśmy się pod klubem o 15:30… Oczywiscie kaloryfer (facet Eweliny) strzelił focha bo ja miałem prowadzić auto a nie on… Cóż… Bywa i tak…

Ale nie o tym chciałem pisać – start przebiegł z małymi problemami (nie trzymające rzepy klapy i uciekające ciepłe powietrze), lot … Lecimy, pełna rekracja… Nagle zaatakowało nas drzewko :mrgreen: trochę za nisko lecielismy i jeb koszem w korone – fajnie było :mrgreen: poźniej lądowanie – mocne zerwanie klapy i mocno jeb w ziemię… Fajnie było :mrgreen:



Leave a Comment