28.10.2006
Locus Publicus
Wczoraj po kręglach (oczywi¶cie byłem ostatni, ale za to Lidka była pierwsza, więc suma-sumarum nie wypadli¶my Ľle
) poszli¶my do knajpy Locus Publicus. Knajpa super – wczoraj miała “tylko” 175 (słownie: sto siedemdziesi±t pięć) gatunków piwa – lista tutaj
Ja poszedłem na łatwiznę i zamówiłem to co Wojtek – hmm, zastrzelcie mnie ale nie wiem co piłem
Z Lidki piwem było trochę gorzej… Chciała piwo:
- jasne
- belgijskie
no to mówię barmanowi o tym jakie chce, a on:
“Well… Beer blond and from Belgium… We have 80 kind of that beer…”
No tak… W końcu jest to Piwiarnia
Ceny jak na nasze kieszenie zabójcze – piwo 0.33 – 3€ ale warto ![]()
Co ciekawe, do każdego piwa które zamówili¶my (było nas 6 osób i każdy inny rodzaj piwa) był “firmowy” kufel browaru który wyprodukował to piwo.
Mówię z góry – nie mam zdjęć
PS. Ulash w kanjpie opowiedział ciekawy dowcip.
- How do you call toilet in bar like this?
- Beer recycling![]()
Tym miłym akcentem idę konsumować belgijskie piwo
Gosia said,
November 1, 2006 at 15:34
Kowal to moze przywiez mi jedno piwko na sprobowanie
mikuss said,
November 2, 2006 at 13:58
i mnie tez