27.11.2006

Bezstresowe wychowanie…

Posted in at 19:18 by kowal

Ehh… czytam sobie onet i widzę jak wspaniale działa “bezstresowe wychowanie” dziecka:

Pięciolatek terroryzuje warszawskie przedszkole

“Metro”: Pogryzione do krwi nauczycielki robią obdukcje, dyrekcja zakłada monitoring, a rodzice boją się o swoje dzieci.
Tego chłopca pozbywało się już kilka stołecznych przedszkoli. Kolejna placówka, która go przyjęła, przeżywa horror. Tomek potrafi uderzyć z główki, gryźć, kopać, gdzie popadnie, skakać po stołach, rzucać zabawkami w kolegów. Kładzie się też na koleżanki i symuluje stosunek płciowy, używając słów, których powstydziłby się niejeden dorosły. Czasem onanizuje się przy przedszkolankach i rówieśnikach.

- Jesteśmy bezsilne – mówi pani Anna, dyrektorka placówki. – Kiedy bronimy dzieci, same jesteśmy atakowane – dodaje, pokazując na rękach ślady po pogryzieniach przez chłopca.

- Jesteśmy zaszczute przez matkę chłopca, po każdych zajęciach płaczemy. Gdy zwracamy dziecku uwagę, że tak nie można robić, mówi nam: Powiem mamie, że mnie biłaś, szmato – zwierzają się przedszkolanki. Mama małego agresora nie wierzy, że tak zachowuje się jej dziecko. – On jest taki dynamiczny – tłumaczy.

Takiej “dynamiczności” nie mogą jednak znieść już rodzice innych maluchów, które padają ofiarą agresji Tomka. Wspólnie z dyrekcją postanowili założyć w placówce monitoring. Jednak sfilmowane ekscesy pięciolatka też w niczym nie pomogły.

- Mój synek codziennie był bity przez tego bandytę – opowiada Igor Szewczyk, tata pięcioletniego Dawida. – W końcu widząc jego płacz, rozciętą wargę, pogryzione rączki, powiedziałem dość – dodaje. Razem z kilkudziesięcioma innymi rodzicami zażądał spotkania z rodzicami Tomka. – Przyszedł wysoki, ogolony na zero policjant – mówi pan Igor. – I jeszcze na nas nakrzyczał.

Opiekunowie agresywnego pięciolatka nie zgodzili się na przeniesienie go do innego przedszkola.

Dyrekcja przedszkola skierowała sprawę do sądu rodzinnego o ustalenie przyczyn agresywnego zachowania chłopca. Tymczasem matka Tomka skierowała sprawę do kuratora i prokuratury. – Widać, wszyscy się na mojego syna uwzięli – mówi.

to było z rana, wchodzę przy obiedzie na onet i znów:

Pijany 13-latek spowodował wypadek drogowy

Sąd rodzinny zajmie się 13-latkiem, który po pijanemu spowodował wypadek samochodowy niedaleko Wejherowa (Pomorskie). Chłopak wraz z rok młodszym kolegą odnieśli niegroźne obrażenia i trafili do szpitala.
“13-latek z nieustalonej na razie przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze, gdzie auto dachowało. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zauważyli, że kierowca jest nietrzeźwy. Po zbadaniu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że ma prawie 0,7 promila alkoholu” – poinformowała rzeczniczka pomorskiej policji, Danuta Wołk- Karaczewska.

Chłopcy wykradli kluczyki do samochodu dziadkowi jednego z nich. Postanowili pojechać autem, bo nie chciało się im iść po papierosy o kupienie, których poprosił dziadek.

ehhh… normalnie ręce opadają…. W jakim kraju my żyjemy? Co wyrośnie z takiego wspaniałego pięciolatka który już teraz terroryzuje przedszkole? I poślij swoją pociechę do takiego przedszkola…



5 Comments »

  1. Gosia said,

    November 27, 2006 at 23:36

    ja tam swoja posle…jak bedzie tak jak mamusia to da sobie rade ze wszystkimi :D

  2. kowal said,

    November 27, 2006 at 23:39

    :D
    Gosia ale mi humor poprawilas! Normalnie szok :D

  3. Gosia said,

    November 28, 2006 at 11:43

    no cio ja tylko prawde napisalam :D

  4. Kondor said,

    November 29, 2006 at 0:18

    hI! Kowal to jak, kuchnie już oglądaliśmy to teraz będziemy się zastanawiać nad ideą Mikro Przedszkola :!: No i jeszcze dotacje od Unii dostaniemy :twisted:

  5. kowal said,

    November 29, 2006 at 19:28

    mocne :twisted:
    tylko zrob sobie najpierw family-panda :P

Leave a Comment