31.01.2007
Rozmowy w kasie….
Poszedłem (pojechałem
) dzisiaj do P2 zapłacić za basen… No cóż… Troszkę po terminie (termin był do 3 tygodnie temu ;P) wchodzę do kasy i :
ja> dzień dobry, chciałem zapłacić za basen
kasjer> a wie Pan, że termin to już minął?
ja> wiem, ale było mi tu zawsze nie po drodze, zresztą kolejki…
k> wie pan, tutaj przychodzą i proszą grzecznie czy mogą jeszcze zapłacić, a Pan wchodzi i oznajmia, że chce zapłacić (uśmiech kobiety)
j> ale wie Pani… bo oni nie są na piątym roku![]()