14.06.2007

Cola…

Posted in , at 1:57 by kowal

Ehh… Dziś był ciężki dzień… Do tego nie mogę spać ;/

Zaczęło się rano – koło 10 dzwoni Monika z Wałbrzyskiej, że nie było prądu i już włączyli ale kasy wyświetlają “brak łączności z magazynem” i komp w biurze nie może uruchomić programu… Akurat byłem w trakcie szykowania się do wyjścia na Szybowcową.

Pojechałem grzecznie (tzn prawie grzecznie) – bo jechałem przez “zamkniętą” ulicę Jutrzenki, przy okazji miałbym dzwona bo pewien łoś w toyocie RAV4 zignorował znak A-7 potocznie zwany ustąp pierwszeństwa przejazdu.

Zajechałem – patrzę na dysk F: (wolumen Novell’a) a tam pusto – więc PPM na ikonkę novell’a w tray’u i daję zaloguj :-) Na kasie magiczna trójka ctrl+alt+del. logowanie do Novell’a i wszystko śmiga ;)

Później wyprawa na Szybowcową i tam walka z walniętym torem do kręgli AMF – niestety nic mi się nie udało zrobić – jutro rano ma przyjść serwis.

Koło 17:30 umówiłem się z Cynkiem na regulację zaworów i wymianę przewodu paliwowego (trochę mu się pękło) bo nie chciałem mieć pożaru pod maską. Z powodu braku małego śrubokręta nie miałem jak skręcić kostki z kablami więc pompa paliwa nadal elektrycznie rozłączone – ale to tylko do rana.
Całość dość długo trwała, więc później dość szybkie spotkanie w sprawie pracy – jutro dalsza część – trzymajcie kciuki bo walka o zarobki.

Motto na dziś:

Nie będę pił Coli w dużych ilościach, nie będę pił coli w dużych ilościach

Po tym nie mogę zasnąć ;/ męczę się już trzy godziny ;/



Leave a Comment