27.08.2004

Głupota ludzka nie zna granic…

Posted in at 22:00 by kowal

Mialem isc spac 15minut temu… I zaluje ze nie poszedlem…. Przeczytalem cos co mnie bardzo ale to bardzo zdenerwowalo bo moge miec duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze klopoty :mad:
Jutro kogos powiesze…. Wiec jak nie bedzie akutalizacji blog’a to znaczy ze siedze na dolku :lol:

Wrr… rano bede nie wyspany, a tu 5:40 cza wstac… Wrr… dzis bedzie na blog’u krotko i malo tresciwie bo jutro wyjazd na konferencje :-) …. Wyjazd jutro a nie dzis bo jeszcze Stefan z nami jedzie, a do 23 jest w robocie… :-)

Dzis znow bylem rehabilitowac mój bark, łokiec i kolano – o ile po poprzednich zabiegach łokiec i kolano nie bola, to bark makabrycznie :cry:
Kasiu, dziekuje za zabiegi, mam nadzieje ze mi w koncu pomoga… :-)

@li’cja musial mi dac APAP bo mnie tak napieprdzialal :cry:

PS. Dzis robilem znow pranie & prasowanie – w sumie samo pranie fajne jest :-) nie lubie tylko prasowania :-)

PS2 – dzis zostalem Wielkim Bratem” – wszechwidzace Oko Wielkiego Brata * czuwa, wiec miejcie sie na bacznosci :lol:

Nastepna akutalizacja blog’a w niedziele lub jesli jutro popelnie morderstwo z premedytacja to jak mnie wypuszcza :evil:

* – George Orwell – “Rok 1982″



Leave a Comment