26.09.2004
Wysłane do kategorii o 0:46 przez kowal
Bylem… Posiedzialem… Wrocilem….
Bez przygod sie nie obylo….
Siedze sobie u Szadkow i dzwoni moja komorka – starszy – czemu mam telefon wylaczony (WTF – przeciez na niego dzwoni
) i czemu po mamuske nie pojechalem jeszcze… No to wsiadam w auto, jade…. A ze Katowice sa super miastem do jazdy to troche sie musialem pomotac… Bo byl zakaz skretu w lewo, wiec musialem sie wbic na rondo i objechac pol centrum… W tym czasie znow dzwoni do mnie ojciec i mowi ze mam wylaczona komorke (musialem go uswiadomic, ze dzwoni na ta “wylaczona” komorke
)…..
Co sie okazalo – ze mamusce wylaczyli telefon jeden dzien za wczesnie…. Jak to mowili “Tysiac spraw, Jedna Idea”….
Wieczorem mialem isc spac, ale mi sie nie chcialo – wiec pojechalem do Lesia, pozniej do PsikutaSS’a i u niego robilismy mala impreze na 4 osoby 
Oczywiscie, bezalkoholowa
CB dzis znow sie 2x zwrocilo
4km przed suszarka info ze susza i…. jedziemy 85/90
w drugim miejscu 60/70
a tak przedosc przelotowa 110-120
BTW – bardzo ciekawie wychodzi, bo ostantio bloga pisze w piatki i niedziele… to naprawde przypadek
Permalink
24.09.2004
Wysłane do kategorii o 16:02 przez kowal
sie robi… jutro minie ROK… Wczoraj $#%@#$@# zadzwonila zeby przyjsc do niej dzis na 9:oo
Mowie – super, pewno juz KRS przyszedl ze zarejestrowane… Ide rano z adminem B. i co sie okazuje – za ta glupia pipa w statucie nie napisala dwoch rzeczy i Urzad Miasta jako organ nadzorczy stwierdzil ze statut jest sprzeczny z ustawa o stowarzyszeniach….
Szkoda nerwow….
Chociaz w tym tygodniu udala sie jedna rzecz – w koncu mam umowy na Polpaki…
Permalink
19.09.2004
Wysłane do kategorii o 0:14 przez kowal
Starzy przyjaciele odzywaja sie… I dobrze… Maja na mnie dobry wpływ…
Moj stary dobrzy i bardzo bliski przyjaciel wyciagnol mnie na spacer…
Na tak dlugim spacerze nie bylismy, od czasu jak musial uspic swojego boksera, Dudka….
Mielsimy isc sie tylko przejsc… Doszlismy z buta na DK, wiec Maciek – wejdzmy na 50 do tawerny… No to ja… Kupmy 0.7….. i tak spilsimy 0.7 na drodze DK -> Północ -> Lasek Aniołowski -> Północ…
Teraz parapetowka jeszcze u Paszy bedzie w Krakowie…
Dzis Brat Albert na CB #14 po zauwazeniu fajnych sikoreczek na Brata Alberta (zbieznosc nazw – przypadkowa) ” kowal, znalazlbys se jaka sikoreczke” – on sie chyba z Wiedzma zakumplowal (tu)
Powered by FRIENDS
Permalink
17.09.2004
Wysłane do kategorii o 10:04 przez kowal
No to pojechalem 
Mamuska ma zapalenie strun głosowych i nie może mówic ;(
Permalink
12.09.2004
Wysłane do kategorii , o 21:07 przez kowal
No…. W weekend wybieram sie wkoncu do Krakowa 
Bedzie Lesio, Mike, Peter, Buba, Nesia
i jeszcze nie wiem kto
Peter sie odgraża ze nie pije
[21:02] <kowal> peter
[21:02] <kowal> to mam juz spirol rozrabiac na weekend?
[21:02] <kowal> :>
[21:02] <peterftp> niom ?
[21:02] <peterftp> ni huja, ja nie pije
[21:02] <kowal> mike powiedzial ze nie pijesz… ale w malych ilosciach 
[21:06] <peterftp> nic nie pije
Ale ja mu nie wierze, bo Peter jak raz przyszedl do domu w sobote trzeĽwy to go własny pies nie poznał
Mike nawet obiecal mi ze pozwoli Bube wycałować
Ciekawe czy znów pozwoli tez i¶ć z ni± do łóżka 
A bylo wtedy tak
Wczoraj znow była alkoholizacja
Najpierw 0.5 na ławczce we 4 (Mamuska sie pytała czy przypadkiem nie było policji:) ):) a pozniej kolejne 0.5 na 3 w ciuchci na placu zabaw 
I do domu dotarłem w okolicach 3
Permalink
09.09.2004
Wysłane do kategorii o 23:21 przez kowal
Heh… prawie dziala….
Odbior super – antenka ~1.3m na magnesie pozyczona od Fox’a, ale nadawanie lipa na max ;/ moze z 500m ;/
Ale 200zl zaoszczedzone
Info o suszarce w Kiedrzynie przez radyjko przyszlo zawczasu
Permalink
07.09.2004
Wysłane do kategorii o 22:34 przez kowal
Heh… A mialo byc tak pieknie… Zmierzylem sobie cisnienie i co? 141/96
Zaczyna sie… A juz mialem ladnie wszystko ustablizowane
Permalink
05.09.2004
Wysłane do kategorii o 12:12 przez kowal
Wczoraj poimprezowalem
Spotkanie ludzi z liceum – fajnie bylo
powspominac stare dobre czasy
Kaca zero
zreszta co moze byc po 4 piwkach…
Tylko Maziego lekko pozginalo
A wczesniej – pol dnia spedzonego na dachu W5 przy reanimacji CIX’a – i co sie okazalo? Ze jakis palant wyrwal kabel antenowy z beczki…. Heh… Stefan naprawil wejscie na dach i narazie powinno byc ok…
A na dachu jeszcze akcja pozyczenia sobie masztu i jest git
Permalink
02.09.2004
Wysłane do kategorii o 22:00 przez kowal
Heh… to no prawie mam 
Uniden pro 510 xl – elektrycznie to samo co President Johny…. Jutro Byn ma mi wyslac z Katowic, to moze na poniedzialek bedzie… Pozniej do Fox’a na sprawdzenie czy radyjko ok, jak tak to do Presidenta po antene (magnesowka) i zegnaj policjo z radarami
Zmotywowala mnie do tego przygoda z poniedzialku z tym p***** fotoradarem… Juz zbieram w skarpecie kase na mandat ….
A dzis po raz kolejny odwiedzilem sobie liceum i dostalem “oferte” reinstalacji 20windowzow…. Tia… juz mi sie chce
Ale jak sie bede nudzic to moze pare wind reinstalne… Kto wie
A teraz spac, bo jutro pobudka w sordku nocy czyli o 8 rano
Permalink