31.12.2005

Przygody Petera z ochrona – ciąg dalszy

Wysłane do kategorii o 11:28 przez kowal

Parę dni temu dostałem sms’a od Petera….

kurwa po nowym roku na drukarnie wchodzimy

chyba nareszcie uda się chyba dopisać Akt trzeci do wpisu :)

Peter – trzymam za Ciebie kciuki :mrgreen:



Statystyki

Wysłane do kategorii o 11:23 przez kowal

Jako, że Wolfik zrobił statystyki swojego bloga ja nie będę gorszy :)
W ciągu ostatniego roku wizyt:
Styczeń – 46
Luty – 90
Marzec – 59
Kwiecień – 113
Maj – 114
Czerwiec – 134
Lipiec – 137
Sierpień – 277
Wrzesień – 584
Październik – 409
Listopad – 607
Grudzień – 690
Razem: 3260

Najpopularniejszym wpisem który miał 137 unikalnych wejść, był wpis zatytułowany “A teraz idziemy na jednego…”, drugim z kolei “Przygody Petera z Ochroną” miał 119 wejść, natomiast na trzeciej pozycji uplasował się wpis “Jestem wredny” z 89. wejściami.

Najwięcej – 11 komentarzy zaliczył wpis “Clubbing :), dalszej częsci rankingu nie chciało mi się robic :)

W ciągu roku napisałem 277 notek, w tym roku pisałem raczej regularnie – wychodzi jedna notka na 1.5 dnia :)

Osoby trafiające na mojego bloga z wyszukiwarek najczęsciej wpisywały frazę “Agnieszka Dziewońska” (dla nie wtajemniczonych chodzi o wpis “A teraz idziemy na jednego…”) najciekawszą frazą poszukiwaną u mnie na blogu to “fotki grubych ludzi” :mrgreen: oraz “rekord seksualny” (qfa co googlarke na moją www sprowadziło?)

No to, to już chyba będzie koniec statstyk bloga najbardziej “Zakręconego admina k.” jakiego znacie :)



Katar…

Wysłane do kategorii o 10:59 przez kowal

Katar nie leczony trwa siedem dni, leczony tydzień… No to mi jeszcze zostały cztery dni… Wrrr… Jak ja nie lubie mieć kataru :!:



30.12.2005

O “Ich Czworo”

Wysłane do kategorii o 11:30 przez kowal

Marty albo Olencja o “Ich czworo”:

“chodzić z którymś z nich, to jak chodzić z nimi wszystkimi”

chodzi o to, że my wszystko o sobie wiemy :mrgreen:



Krzesło :)

Wysłane do kategorii o 11:26 przez kowal

Wczoraj kupiłem sobie krzesło do pokoju :) takie fajne bujane :)
Nareszcie bede mogl wygodnie pracowac :)
Dopiero teraz mi brzuch urosnie :)
Dzieki Misza za transport krzesła bo magazyn Abry był na takim wygwizdowie że hej :)

Krzesło kosztowało mnie 430zeta… No… powiedzmy 350 ;) nie ma jak zakupy na fakture :) A wygląda dokładnie tak:

ps. skręcanie krzesła nie jest takim prostym zadaniem… :) Zajęło mi to prawie 1.5h :)



Wkurw….

Wysłane do kategorii o 11:23 przez kowal

No to wczoraj był mega wkurw na politechnike – przycieli sobie w prenta zdrowo :mad:
nawet nie chce mi sie o tym pisac….



28.12.2005

Zgubilem telefon :(

Wysłane do kategorii o 23:19 przez kowal

Stało się… Posiałem gdzieś Siemensa, nie mogę go znaleść :(
Telefon byl zasadniczo do dupy, ale miał jedną zaletę – miał bluetooth’a i mogłem go używać jako modemu GPRS… a tak kupa :cry:

I tak stałem się jednokomórkowcem… Dobrze, że ten ważniejszy telefon został…



Świadomy praw i obowiązków …

Wysłane do kategorii o 23:02 przez kowal

…. wynikających z założenia rodziny …
Te słowa wypowiadali dziś Basia i Tomek a ja sobie świadkowałem :)
Poźniej wrzucę fotki, ale to trochę potrwa, więc link do fotek pewno będzie w komentarzach :)



Pizza :)

Wysłane do kategorii o 12:56 przez kowal

Wczoraj przeszliśmy samych siebie ;)
Była kolejna impreza z cyklu Matiz-Party :) Wiec trzeba było zamówić pizze :) Brat Albert za telefon i:

Dobry wieczór, chciałem zamówić dwie duże pizze salami, na dowóz. [...] Ulica Fieldorfa 2C do zielonego matiza na parkingu ;)

Pani się lekko zdziwiła, ale zamówienie przyjęła i pizze dostaliśmy :mrgreen:



26.12.2005

Świąteczne wesele

Wysłane do kategorii o 10:52 przez kowal

Wczoraj byłem na weselu… Było super :) Zabawa do 4 rano :)
Wywalczyłem 2 flaszki weselnej za buta pana młodego – walczyłbym więcej, ale:

  • trzeba było za pierwszą falszke pięćdziesiątke bez przepicia, za drugą juz dwie piędziesiątki (ale w sumie trzy – bo jedną za pierwszą flaszke, i dwie za druga) , za trzecią trzy (1+2+3 więc 6×50 w sumie) itd.
  • dali ciepłą wódkę :!: … no powiedzmy nie ciepłą tylko lekko schłodzoną… ale jakby była dobrze zmrożona to bym o kolejną flaszkę walczył :mrgreen:
  • Impreza była przednia – skończyła się koło 4 :)

    Aha – nabawiłem się małej kontuzji – złapał mnie skurcz koło 4 nad ranem i noga ciągle mnie boli ;(

    Uprzedzając komentarz który Wolfik zapewno da :P przyznaje się bez bicia, że tańczyć ni umiem :P

    Tradycyjnie zdjęcia dostępne na ….. no właśnie, teraz nie będzie tradycyjnie bo zdjęć nie robiłem :P a co :P



    « Poprzednie wpisy Next Page » Next Page »