30.04.2006
Wysłane do kategorii o 15:24 przez kowal
godziny w tytule to czas w jakim lacze lezalo z okazji zwiniecia swiatlowodu gdzies pod katowicami… Zlomiarze zwineli zamaist miedzi… grrrr
PS. Dobrze ze miałem wyciszony telefon, bo się ładował – “tylko” 27 nieodebranych połączeń.
Permalink
Wysłane do kategorii o 12:43 przez kowal
Dziś rano obudził mnie telefon… Jako, że wczoraj byłem na weselu godzina 9 to środek nocy.. Co się okazało – ni ma neta…
Podniosłem swoje zwłoki siadam do kompa i … serwer chodzi… radiolinia już nie… No to szybki telefon do Q o restart radiolini ale nie pomogło… No to kolejny telefon do SoR’a czy u nich działa czy leży i kwiczy GTS… Okazało się że kwiczy… Leżało od 9:10… 9:40 dzwonię do supportu GTS mówiąc, że mi łącze nie działa, i że nie działa też innym ichnijeszym klientom, a pani każe mi zresetować moją radiolinie
Grrr… No nic.. Oczywiście Pani nic nie wie, przyjęła zgłoszenie…
10:28 dzwoni znajomy który ma łącze z TKT pytając się czy też u mnie leży łącze… Dopiero on mi powiedział ze gdzieś pod Katowicami ktoś zajumał światło… Kuźwa kradną wszystko… Nawet światłowody…
O 11:30 dzwoniłem do supporu pani twierdzi, że ekipa “już jedzie, i że może potrwać to pare h”… Więc mamy godzinę 13… i neta nadal niet… Idę dzwonić do GTS…
Aa… zapomniałem, że numeru do supportu też nie miałem… Zawsze sprawdzałem na www
Permalink
Wysłane do kategorii o 12:38 przez kowal
Heh… Wczoraj byłem na weselu… W sumie nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że zaproszenie na nie dostałem… Wczoraj
Na parę godzin przed weselem
Niektórzy są poprostu większymi zapominalskimi niż ja
Permalink
28.04.2006
Wysłane do kategorii o 14:55 przez kowal
Jako że dziś tato wyrolował mnie na auto to załatwiłem sobie od Ewy Corse… No ale niestety rezerwa się pali – pojechałem na BP zatankować, zatankowałem za 50pln, wchodzę do środka i… panika – nie mam portfela – został w domu…
No to mamy problem… Podchodzę do kasy i mówie babce jaki problem, i że mogę zostawić palma, telefon, dokumenty – ona patrzy – 50pln… Mówi proszę wyłączyć telefon i go zostawić bo jest więcej warty to Pan po niego przyjedzie
Heh… no to ogień i do domu po kase i odbiór fanta… Ja to kiedyś głowy zapomnę
Permalink
27.04.2006
Wysłane do kategorii o 22:37 przez kowal
Jak Olencja kiedyś stwierdziła jestem gadzeciażem… No to jakby to powiedzieć dzisiaj przeszedłem samego siebie w sposobie podłączenia internetu do laptopa…
Najpierw jak to się stało… Jakiś czas temu Stefan kupił sobie telefon do VoIP’a Grandstream’a no i dzisiaj poszedłem go odebrać… Jak go odebrałem to wypadałoby go podłączyć
No tak… ale MAC (adres fizyczny, teoretycznie unikalny dla każdej karty sieciowej, każdego urządzania wpinanego w sieć) od tego telefonu nie był u mnie w sieci we Wrocławiu dopisany, a nie ma możliwości zmiany z poziomu softu zaczeło się myślenie… No i wpadłem na pomysł – przecież mam do testów bramke Linksysa z routerem
No to co… Odpalamy ją
W tej bramce zmieniłem adres MAC na mój laptopowy a cała reszta była wpięta już za routerkiem… Na schemacie wyglądało to tak:
NET -> Linksys -> Telefon Grandstream -> Mój laptop
w rzeczywistości wyszedł burdel kabelkowy na biurku wyglądał tak:
z boku widać jeszcze kabelek odchdzący do palma bo musiałem mu formata dziś zaaplikować… Niestety po wrzuceniu karty 1GB złapał strasznego muła i dopiero format mu pomógł…
Permalink
24.04.2006
Wysłane do kategorii o 16:42 przez kowal
Heh… zaspałem na zajęcia na 17… Jak to się stało?
Wstałem na 7:30 na laborke… Wróciłem o 12 do domu i położyłem się na godzinkę… No i ta godzinka właśnie minęła… Grrr
Permalink
23.04.2006
Wysłane do kategorii o 18:25 przez kowal
Heh… Do mojej porannej diety dołączyła tabletka taka jak w opisie posta w najmniejszej możliwej dawce… 5mg… W zasadzie to biorę pół tej tabletki, chyba ze się czuję źle to wtedy całą…
W sobotę miałem ciśnienie na poziomie 148/109 (powinno być 120/80) – szczególnie źle jest, że to drugie rozkurczowe jest za wysokie… Grr… Trzeba zmienić styl życia …
Permalink
Wysłane do kategorii o 18:20 przez kowal
Siedzę dziś u Miszy i robimy projekt z Analizy i Projektowania Aplikacji, mamy otwarty ten sam dokument i u niego na lapku w jednym obrazku jest coś różowe, a u mnie białe… Mówie WTF… Ta matryca zawsze wydawała mi się dziwna w porównaniu ze starym lapkiem… Ale nie sądziłem że różnica była aż taka…
Na to Misza… Teee kieronik ty to zmień sobie kontrast… Wszedłem w ustawienia karty graficznej, zmniejszyłem kontrast i co?
Jest wszystko tak jak być powinno… Szok…
Nareszczie widzę dobrze…
Permalink
22.04.2006
Wysłane do kategorii o 12:45 przez kowal
Wczoraj była Lenka-party… Więc na impreze trzeba się jakoś dostać … Z Devi i Albertem zapakowaliśmy się do taksówki i dawaj…
Trasa standartowa, czyli zahaczająca o sklep na Cmentarnej (jedyny w cz-wie z zimną flaszka
) no zakupy zrobione ruszamy za pare metrów stop bo przezjazd zamknięty… po paru min przejazd otworzyli… Ruszamy… zaraz przed maską znów nam zamkneli przejazd… Grrrr …
Permalink
Wysłane do kategorii o 10:46 przez kowal
Wczoraj przez pol dnia walczylem u klienta z niedzialajaca drukarka pod linuxem (chodzilo o to, aby ona udostepniala drukarke podlaczona do portu LPT bo laptopy nie maja LPT, a printserver kosztuje tyle co drukarka
[używana HP LJ 6MP] )
Pol dnia stawalem na glowie… Na linuxprinting.org opisane ze drukarka perfect dziala z CUPS (serwer wydruku) ale mi kuzwa nie chciala dzialac… Oblsuga portu rownoleglego wkompilowana i w modulach, pozniej na stale nic… Po paru h walki postanowilem przejrzec konfiguracje kernela i co napotkalem:
<> Parallel printer support
heh… wylaczona obsluga drukarek podlaczonych do portu rownoleglego… Dla niewtajemniczonych w jajka
wpis powinen wygladać tak:
< *> Parallel printer support
lub tak:
<M>Parallel printer support
Po wprowadzeniu poprawek dziwnym trafem wszystko zaczęło działać…
A teraz został jeszcze tylko jeden problem – czemu Fritz Box Fon WLAN (taka zaawansowana bramka VoIP) nie chce mi przyjąć lini analogowej?
Permalink
« Poprzednie wpisy Next Page » Next Page »