22.06.2006
Babcia….
Właśnie rozmawiałem z Babcią… Powiedziała żebym do niej jutro przyjechał bo… nie może odbierać sms’ów od koleżanek
No to jutro do Babci
Ciężkie jest życie admina….
Właśnie rozmawiałem z Babcią… Powiedziała żebym do niej jutro przyjechał bo… nie może odbierać sms’ów od koleżanek
No to jutro do Babci
Ostatnie upały dają we znaki wszystkim i wszystkiemu…
Z tego gorąca wyłączam nawet laptopa na noc bo za bardzo mi nagrzewa w pokoju…
Z gorąca ostanio zawiesił mi się … BUDZIK !! tak – budzik, taki elektroniczny !
Parę dni temu budzę się w nocy… Patrzę 0:03 … coś mi nie pasuje bo za wcześnie, ale idę spać dalej… Budzę się drugi raz, patrzę na budzik … i ponownie 0:03 … coś jest nie tak… Patrzę na zegarek w telefonie jest koło 5… Hmm.. wyjolem mu baterie, włożyłem i narazie chodzi ok
Ja chcę ochłodzenia
Dziś byłem na balonach w Leśnicy, i jakoś tak się stało iż zostałem dopuszczony do steru, w zasadzie to do palników – faaajnie było
I to wcale nie jest takie trudne na jakie wygląda
Heh… Parę dni temu dowiedziałem się, że idę na wesele w piątek… No… to dziś dowiedziałem się, że idę w sobotę na drugie…
Hmm…
W czerwcu bywa zimno… Ale nie aż tak… Każdy kto mnie zna, wie że ja mam przesuniętą “trochę” w dół granice optymalnej temeperatury – tam gdzie 95% społeczeństwa mówi ze jest zimno to dla mnie jest przyjemnie
O czym mówie może zaświadczyć fotografia z zeszłego roku:

zarówno mnie, jak i Agnieszce było ciepło
No… Ale powracając do meritum sprawy… Wczoraj spałem przy zamkniętym oknie (to też mi się nie zdarza), w swetrze i skarpetkach
– tak nie byłem poubierany nawet jak było -20 na dworze
A teraz do szkoły chodzę poubierany jak w początku marca
Kurde, przecież lato jest
No… Dziś miałem dwa zaliczenia… A w zasadzie zaliczenie i egzamin…
Zaliczenie trwało 10minut, wyniki pojutrze
Egzamin – trwał 10minut, spóźniłem się 8 i dostałem…. 4.0
jak to się stało?
Inteligentny jestem
Wczoraj byłem u Miszy – on mieszka “tam gdzie wróble zawracają” © Ma-Ruda
– robiliśmy projekt z AiPA (Analiza i Projektowanie Aplikacji) – mówię, że jadę do domu.. Misza z Ola że w sumie oni jadą do Oli i mnie podwiozą… No luz… Zapakowaliśmy się do Miszolota, Ola ruszyla ze 3m aby zawrócić… Staneła w poprzek drogi i… auto zgasło… No to próba odpalenia… Nie pali… Hmm… Misza wsiadł za kierownice i próbuje go odpalić… Ni da się… Wyglądało na marznący reduktor… Dolał płynu do chłodnicy ale nic nie pomogło… Spojrzał do butli – wskaźnik pokazuje 20% jeszcze gazu (Misza benzyny nie ma ani kropelki
) – hmm… No to problem…
Dzwoni po ojca, żeby go na stacje zaholował… No… I co się okazało? Że w butli było pusto a pływak się przywiesił i pokazywał 20%….
Miałem ten wpis zrobić wczoraj, ale 8 wpisów na dzień to trochę za dużo
Tytułowe 7 to liczba wpisów które dziś powstały – nadrobiłem zaległości
Wpisy są niestety nei chronologicznie… Nie chce mi się układać tego odpowiednio…
W czwartek miałem ciężki dzień… Na 9 zarządzanie strategiczne … Pierwszy wykład na który poszedłem gdyż:
AnTi (31-05-2006 20:04)
a przchodzisz kowal na ZS jutro na 9 ?
kowal (31-05-2006 20:04)
z co jest jutro o 9 na ZS?
AnTi (31-05-2006 20:05)
byc moze zerowka z egzama i mozna sciagac
AnTi (31-05-2006 20:05)
bedzie albo jutro albo za tydzien
kowal (31-05-2006 20:05)
no to przyjde
AnTi (31-05-2006 20:05)
to podesle ci zaraz pliki na zaliczenie
kowal (31-05-2006 20:05)
a nei wiadomo bo nie powiedzial?
kowal (31-05-2006 20:05)
czy co?
AnTi (31-05-2006 20:06)
wogole to nikt nic niwe wie o zerowce
kowal (31-05-2006 20:06)
ale moze zrobic?
AnTi (31-05-2006 20:07)
ale ja wiem ze robi i wiem ze juz moze byc jutro bo rozmawaialem ze XXXX i mi powiedzial ze sa szanse ze juz w czw i ze na pewno bedzie w tym roku niezapowiedizana zerowka
No… i była zerówka… Tylko że zwykle na wykład chodziło koło 20-30 osób, a tu się nagle 200 pojawiło… No i gość dał pytania jakie dał, ale ja miałem na moim gadżecie wykład + sciąge wgraną jako plik *.doc
Coprawda tylko jedno pytanie udało mi się znaleść z 3, ale na jedno pytanie też coś napisałem, więc jest szansa, że zaliczę
Tegoż dnia miałem także kolejne koło – z Prawa Pracy – no i znów gadżet się przydał aby wgrać kodeks pracy
Jestem gadżeciażem, ale gadżety ułatwiają życie
mówcie mi Inspektor Gadżet
« Previous Page — « Poprzednie wpisy « Previous Page · Next Page » Następne wpisy » — Next Page »