16.07.2006
Wysłane do kategorii o 17:54 przez kowal
Przez ostanie parę dni byłem w Zawadach… Wczoraj zapchała się rura ze zlewu więc zaczeliśmy przepychanie…
Zużyliśmy 3 opakowania “kreta” w granulkach i pomogło…
Niestety wieczorem zaczeło cieknąć koło zlewu – coś się skopało z syfonem… Trzeba było wymienić gumkę… No to z Devi wyciągneliśmy syfon, i poszliśmy na dwór… Kucneliśmy i Devi strzeliły spodnie … A ja miałęm problemy z nałożeniem uszczelki na rurę… Devi rzuciła tekstem:
“kowal zakładaj szybciej tą gumę bo mi dupa marznie”
Ehh… ze śmiechu 10min nic nie mogliśmy zrobić
Permalink
Wysłane do kategorii o 17:50 przez kowal
Berlin… Byłem, zobaczyłem, wróciłem
Fajnei było – kiedy replay?
Permalink
03.07.2006
Wysłane do kategorii o 20:18 przez kowal
Dzisiaj mój laptop zafundował mi troszę stresu – włączam film – nie ma dźwięku… Myśle może kodeki… Odpalam WinAmp’a – nie ma dzwięku… Hmmm… Coś nie tak – zrobie reinstall sterowników, może pomoże – dupa…
Odpalam drugą windę (tia… mam dwa windowsy XP na jednym lapku – czemu? nie pytajcie
– lenistwo ) i tam też cisza…
Z leksza już wkurzony wrzucam płytkę do napędu i odpalam instalator XP… Nagle coś mnie tknęło – sprawdzę czy w słuchawkach też nie ma dźwięku – podłączyłem słuchawki, odpalam windę i …. słychać jest dzwięk…
Odpinam słuchawki podczas dzwięku powitalnego i co? – dzwięk idzie na głośnikach wbudowanych w laptopa – szok, ktoś mi powie co się stało?
Permalink
Wysłane do kategorii o 9:27 przez kowal
Przyjechałem sobie wczoraj wieczorkiem do Wrocka i podrodze skapnołem się, iż zapomniałem śpiwora – no to telefon do DG czy u Jankesa jakiś nie został … Dzwonie… DG mówi że spiwór jest, i czy idę z nimi na koncert bo gra Buena Vista Social Club – no ba, co mam siedzieć w domu
We Wrocławiu trwa Wrocław Non Stop – (www.wroclawnonstop.pl) - najlepszy był transparent na jednej z kamienic koło sceny:
Przestańcie wyć, dajcie spać
szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia
Permalink
02.07.2006
Wysłane do kategorii o 10:38 przez kowal
Wczoraj po południu pojechałem do Lenki pojechałem zawieść papiery, no i się umówilśmy na wieczór że Lenka Party…
Koło dzwonie do niej jak z tym Party a Lenka że impreza u niej, oni już wracają z Reala… No to na gg zagadalem do PiskutaSS’a że Lenka party i zaczołem się zwijać… Po paru min PsikutaSS pisze że jedziemy do Poraja i że przyjedzie po mnie za 15min…. 15 min mieneło, Pieq sie zjawił… Pojechaliśmy do Lenki… Pod blokiem dowiedzieliśmy się, że jedziemy na ognisko do Olsztyna, ale że nikt nic nie ma to trzeba o Tesco zahaczyć…
Jedziemy… Pojechaliśmy na jedną miejscówke – zajęta, no to dajemy na inną… Jedziemy… Droga asfaltowa się kończy, przechodzi w szutrową, szutrowa się kończy, za chwilę kończy się droga ubita, wjeżdzamy na typowo polną drogę na max zarośniętą…. No i tak sobie jechaliśmy dobre 2km taką drogą…
Koło północy zaczęliśmy rozpalać ognisko…. Zanim się rozpalilo, zagasiło to było po 3…. I takim sposobem byłem w domu przed 4….
Super było
Taki spontaniczno Lenko-Porajo-Olsztyn
Permalink
01.07.2006
Wysłane do kategorii o 20:59 przez kowal
Zostałem wciągnięty przez Lenkę do SEKTY… Tak… Sekty…
Sekty zwanej Sekcja Żeglarska AZS Politechnika Częstochowska… Cóż… Trzeba było się poświęcić jak jadę na Mazury… Bo zaczęli sprawdzać czy ktoś na “obozie studenckim” (tak jedziemy
) jest wogóle studentem. No ja jeszcze jestem… Rok…
Permalink
Wysłane do kategorii o 10:13 przez kowal
Właśnie wstałem i czuje się ok
Było wczoraj parę ciekawych tekstów z policjantami
Najlepszy to był jak Lesia spisywali:
policja: Pana nazwisko
Lesio: Jak rzecznika prasowego Urzędu Miasta Częstochowy
Permalink
Wysłane do kategorii o 0:31 przez kowal
Dzis bylem na wieczorze kawalerskim admina b…. no i jako szczęsciarz (najtrzeźwiej potrafiący rozmawiać z policją) zostałem przykładowo spisany… Bo admin B. of korz nie mogl znalesc zadnych dokumentow poza indeksem
Impreza byla suuuuuuuupwe
Permalink